piątek, 13 marca 2015

#4 Ktoś!!!

Wiem, że post jest krótki, i że dawno już nie wstawiałam. Ale wiecie brak weny :(
Kat
----------------------------------------------------------------------------------
 Wybiła godzina 13:00. Wraz z Peetą wróciliśmy z Pałacu Sprawiedliwości. Jestem już pełnoletnia. Nagle przyszedł mi pewien pomysł do głowy:
-Peeta. Ja jestem już pełnoletnia, mieszkam razem i jesteśmy zaręczeni - mówię. - Wiesz może co teraz?-pytam
-Yyyyy... Niech pomyślę. Ślub -odpowiada nie dowierzając
-Tak. Chyba, że nie chcesz się teraz żenić. Mogę poczekać - mówię trochę zbita z tropu.
- Z taką dziewczyną jak ty. Zawsze- wypowiada to i od razu całuje mnie, ale nie w policzek jak zawsze tylko w usta. Brakowało mi tego od 3Ćwierćwiecza Poskromienia.
-Jaką niespodziankę naszykowałeś dla mnie?- pytam uśmiechając się flirciarko.
-No dobrze. Mam zamiar namalować z tobą obraz...-nie kończy bo w tym samym czasie wchodzę mu w słowo.
-Ale ja nie potrafię malować.
-Owszem potrafisz. Widziałem twoje szkice ubrań.
-To nie moje, to Cinny.
-Widziałem TWOJE szkice, a nie szkice Cinny - wypowiada te słowa. On nigdy nie potrafił na mnie krzyczeć. Nie wiem czy nie potrafił, czy nie miał sumienia.
Milczymy jakieś 5 min. Cisze przerywa pukanie do drzwi.
-Ja otworzę- mówię
-Kto to kochanie? - pyta mój blondynek.
- To, to to..... Gale! - wypowiadam te słowa w strachu co nastąpi.
-Wpuścisz mnie Kotna?-pyta
-Nie - odpowiadam krótko.- Ty nigdy nie jesteś tu mile widziany. Po tym, po tym, ... Po tym jak pozwoliłeś by moja siostra umarła.
Podchodzę do niego bliżej i wymieszam mu prawdę sierpowego. Po chwili podbiega Peeta.
-Co się stało kochanie? Czemu ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej proszę o szczere opinie i hejty.